Cała prawda o tragedii

Wszyscy mamy w dupie problemy innych. Oburzasz się? Dam Ci prosty przykład. Jeżeli nawet rozwinąłeś akapit, to w chwili, w której dojdzie do Ciebie, o czym jest ten tekst, na 90% zamkniesz okienko. Statystyki są nieubłagane, takie są polskie realia. Zwłaszcza, że jest to blog motocyklowy i raczej o motocyklach chcesz poczytać.

Ok, przez chwilę będzie o motocyklach. Wyobraź sobie, jedziesz swoją ulubioną drogą. Nagle za najfajniejszym zakrętem ukazuje się zastawiający całą drogę traktor. Budzisz się na OIOMie. Chwilę później personel medyczny uświadamia Cię, że dwa tygodnie później. Próbujesz wstać, ale, ups, nie da rady. Być może kiedyś będzie to możliwe. Kiedyś – po tym, jak uzbierasz kilkadziesiąt tysięcy złotych. W praktyce kilkukrotnie, ponieważ jeden cykl zaproponowanej terapii nie wystarczy. Tylko skąd wziąć takie pieniądze? Nie zarabiasz kokosów, a całe swoje oszczędności wydałeś na pasję. I wtedy przypominasz sobie o tym co piszę poniżej.

Prawda jest taka, że w internecie triumfy święci sensacja i totalna beka. Nic odkrywczego, ale w chwili, w której trzeba wklejać zdjęcia pomordowanych dzieci, żeby chwycić kogoś za serce i wyłuskać parę groszy, zaczyna się robić dziwnie. Mało komu chce się klikać pajacyki mimo, że potrafimy wykonać setki kliknięć byle tylko znaleźć TEN film, na którym niewinnemu człowiekowi ucinają głowę. Podobnie było z zeszłoroczną akcją drogową, w które zwracano uwagę na problem udzielania pierwszej pomocy przy wypadkach motocyklowych. Bez flaków na wierzchu ani rusz.

Z drugiej strony mamy ostatnio ultra popularne Ice Bucket Challenge. W tym miejscu należą się wielkie brawa dla pomysłodawców akcji, którzy doskonale wyczuli panujące na fejsbuku nastroje. Jest woda, jest mokro, jest kupa śmiechu i kilkadziesiąt milionów dolarów na koncie. Według mnie rzecz świetna, dlatego z chęcią wziąłem w niej udział. Co by jednak chociaż trochę wyłamać się ze standardów, dodałem to i owo od siebie. Efekty możecie podziwiać tutaj.

IceBucket

To już czwarty akapit o akcjach charytatywnych, a Ty wciąż tu jesteś. Pewnie zastanawiasz się, co mi odwaliło, że w towarzystwie dwóch sympatycznych koleżanek wylałem sobie dwa litry wódki na głowę (na szczęście rosyjskiej). Otóż chciałem zwrócić Twoją uwagę. Może również należysz do grona ludzi, którzy czują się lepiej, kiedy raz na jakiś czas pomagają. Może masz możliwości, żeby zrobić coś więcej. Może po prostu zapamiętasz i kiedyś, kiedy będziesz już milionerem i zbierzesz wymarzoną kolekcję bajków, sypniesz trochę grosza dla tych. Może odczujesz ich wdzięczność. Może już tak jest.

Poniżej podaję parę linków, zapoznaj się z nimi. Nawet, jeżeli nie masz ochoty wspierać tych inicjatyw, poświęć pięć minut i poczytaj, o co chodzi. To już coś. Wszystkie wymienione przeze mnie fundacje to fundacje, których jestem aktywnym członkiem lub które wsparłem. Są zaufane i bez dwóch zdań godne Twoich pieniędzy. I, musisz uwierzyć mi na słowo, nawet jeżeli nie jesteś ratownikiem czy żołnierzem, każda przelana na nie złotówka polepszy również Twoje życie. Tak to już działa.

Bądź na miejscu szybciej niż karetka.

Wygraj największą wojnę Polaków.

Zostań kimś więcej niż Rambo.

Wyślij wodę do Afryki (i nie tylko).

Dowiedz się, czym różni się ALS od SLA.

Reklamy

4 responses to “Cała prawda o tragedii

  1. Ale to chyba nie znaczy że jak się nie oblałem cieczą z kubła i nie mam konta na Fejsie to jestem złym człowiekiem? Ja mam mały dom dziecka któremu pomagam nie robiąc z tego wielkiego szumu. Jak widzę leżącego człowieka na chodniku to nie zakładam że pijak bo jest słabo odziany, zatrzymuje się i sprawdzam czy nie potrzeba mu pomocy > może chociaż podnieść rower 🙂 Ciekawe czy wszyscy na co dzień nie mamy w dupie reszty a czasem wylejemy coś zimnego na głowę i starczy.
    Oczywiście absolutnie nie znam żadnej z wielu przytoczonych w materiale organizacji pożytku publicznego ale mimo wszystko uważam się za dobrego człowieka. Pozdrawiam

  2. Owszem, pomysł Ice Bucket Challenge jest w porządku, problem jest jednak taki, że większość osób wrzucających filmiki na których oblewa się zimną wodą nie ma najmniejszego pojęcia o tym, że akcja ma na celu zbiórkę pieniędzy a nie wylanie na siebie wiadra wody 🙂 patrząc na niektóre filmiki wydaje mi się, że akcja poszła trochę nie w tą stronę co trzeba 😀

  3. Fajnie się czytało 🙂 jestem z zawodu ratownikiem i wiem, że każda chwila się liczy. Często podczas wypadku motocyklisty jest setka gapi a żaden z nich nie ruszy tyłka żeby chociaż podjąć reanimacje, Dlaczego?? Barak umiejętności? Strach? Obojetność?
    Niestety wśród ludzi panuje straszna znieczulica :/

    Zapraszam do siebie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s