Buspasy dla wszystkich czyli szydery z Motoautostrady

Biję się w pierś. Śmiałem się z chłopaków zrzeszonych pod banderą Motoautostrady. Szydziłem z ich parcia na szkło, nieudolności, wreszcie walki z wiatrakami. Nie przemawiały do mnie ich postulaty, które odbierałem jako nierealne albo wręcz żałosne. Lałem z ich wtop. I co? I własnie udowodnili, że w tym szaleństwie jest metoda.

Te drwiny nie brały się z powietrza. Parę sezonów temu postanowiłem zarzucić na garb czerwone wdzianko i przystąpić w poczet Motomikołajów. Pamiętam jak latałem z bananem na twarzy i rozdawałem cuksy rozochoconym szkrabom. Jeszcze większą satysfakcję dała mi wizyta w domu dziecka i szpitalu uniwersyteckim. Niesamowite było to, że moja pasja przynosi również uśmiech innym. Uśmiech, który często jest tak bardzo potrzebny. Do tego bardzo pochwalałem idee zbiórki funduszy, które zostały później przekazane wymienionym placówkom. Nie były to wielkie kwoty, wręcz symboliczne, ale jednak.

Był to mój pierwszy i ostatni raz z Motomikołajami. W następnych latach sedno idei się gdzieś rozeszło. Że niby zbiórki są nielegalne, że w szpitalach tylko przeszkadzamy, że nie można faworyzować konkretnych placówek. Skończyło się na lanserce w centrum i paleniu gumy wśród wystraszonych mieszkańców. Do tego chciano, nieudolnie, tę chuligankę sformalizować. Spasowałem. Niedługo później, wraz z protestami na A4, wykluło się stowarzyszenie Motoautostrada. Pamiętam, jaką miałem bekę oglądając nagrania na których motocykliści łuskali jednogroszówki. Śmiałem się jednak nie z efektu, a z durnoty samych zainteresowanych. Robić z siebie debila o 2 zł? Beeeep.

Ziemia niczyja podbita!

Ziemia niczyja podbita.

Po raz pierwszy mina mi zrzedła w chwili, kiedy pół miasta zaczęło śmigać z naklejkami „Motocykle są wszędzie”. Sam nigdy takiej nalepki nie miałem, ale fakt faktem – coś się na ulicach zaczęło dziać. Ktoś zjechał, ktoś ustąpił, ktoś popatrzył w lusterko. Następnie Prezydent Miasta Krakowa oficjalnie zgodził się na jazdę „po linii”. Co więcej, na główne arterie miasta trafiły stosowne znaki. Mniej więcej w tym samym czasie, płacąc na bramkach odliczoną kwotą, wraz z paragonem… dostałem połowę tej kwoty w postaci reszty. Nie powiem, żeby opadła mi szczęka, ale byłem miło zaskoczony. I przypomniałem sobie, kto za tym wszystkim stoi.

Parę dni temu dowiedzieliśmy się, że od 1 stycznia wszystkie buspasy w Krakowie zostaną udostępnione motocyklistom. Pozwolono na to dzięki wpływom Motoautostrady, jakie udało jej się pozyskać w radzie miasta. Co więcej, władze innych aglomeracji podchwycili pomysł i sami zastanawiają się nad wprowadzeniem podobnych zasad. Jednocześnie stowarzyszenie wraca na pole działań charytatywnych, m.in. za sprawą współpracy ze Szlachetną Paczką.

Żeby była jasność – w skali Europy nie jest to żadne osiągnięcie. Od dawna na Zachodzie motocykle traktuje się z przymrużeniem oka, a wprowadzane w Krakowie przywileje są normą. Ale nie można odmówić Motoautostradzie, że sukcesywnie wprowadzają tę normalność nad Wisłę. I mają siłę, by mimo szydrstw innych (np. moich) kontynuować swoje założenia. Zdaję sobie sprawę, że wymaga to niezłego samozaparcia i niespotykanej w Polsce solidarności.

Nie dla mnie stowarzyszenia, organizacje, zloty i inne zgrupowania. Nie odnajduję się w tym. Nie przestanę również śmiać się pod nosem z niektórych pomysłów, nawet, jeżeli później miałbym te szydery odkręcać. Ale muszę zaakceptować jedną rzecz – nasza motocyklowa społeczność jest już na tyle duża, że jest w niej miejsce na różnorodność. Lejmy na komentarze, śmiechy, docinki. Róbmy swoje.

Koledzy z Motoautostrady: jeżeli to czytacie (a wiem, że tak) – świetna robota, chylę czoła 🙂

Update: Zaglądnęły tu również motoautostradowe koleżanki. Tak, tak, z Was też lałem (nawet bardziej) i dla Was również wyrazy uznania (nawet większe).

Advertisements

4 responses to “Buspasy dla wszystkich czyli szydery z Motoautostrady

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s